Ramki na zdjęcia to coś, co ktoś posiada w nadmiarze lub nie posiada ich w ogóle. Trudno bowiem zdecydować się na jeden "moment" ujęty na zdjęciu, który ma być właśnie wyeksponowany. Tak samo z fotografiami naszych bliskich - "Czemu jego/ją masz w ramce a nie mnie?!".
Mój pokój jak na razie, na szczęście, nie tonie w ramkach, ale parę ich mam;) Dziś przedstawiam komplet dwóch, które zdobią moją ścianę;)
Ramki oryginalnie były białe, dlatego postanowiłam na minimalizm i metodą decoupage'u dokleiłam jedynie motyw kwiatowy. W tym przypadku zrezygnowałam nawet z lakierowania, by utrzymać matową fakturę ramek.
Białe passe- partout podkreśliło charakter ramek. Myślę, że całość dobrze komponuje się na tle jasnozielonych ścian;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz